Niemoc. Brak mocy.

173 Przeczytano

Właściwie to temat powinien brzmieć następująco : Przerwana lekcja muzyki jazdy na rowerze.

Zmogło mnie po 30 minutach jazdy… Coś takiego!

Fakt faktem, że spałam od 16.15 do 17.45, a na drzemkę popołudniową położyłam się w złym nastroju. Nastój nie minął ale myślałam, że rower przepędzi „złe chmury”. Dzisiaj się myliłam…

Odpuściłam, jutro raczej treningu nie zrobię a później długie 10 dni wolnego związanego z wyjazdem do Krakowa na studia… Nawet się nie łudzę, że będę miała na czym i kiedy trenować, bo z tych planów i tak nie wychodzi nic. Jestem za to pewna spacerów po Decathlonie ;-)

Panie Premierze jak żyć!?

;-)

A Wam jak idzie ? Skąd czerpiecie motywację i energię do treningów?

Pozdrawiam :-)

Baba na rowerze.