Możliwości / ograniczenia mózgu.

134 Przeczytano

Przeczytałam ciekawy artykuł, który zlinkuję na samym końcu. O tym, że mózg ma niesamowite zdolności plastyczności, wiemy od dawna ale nie wiemy na pewno jak to działa.

Artykuł ten traktuje o „oszukiwaniu” mózgu celem zbliżenia się do granic bólu… Co nam, rowerzystom często przydaje się na zawodach :-)

„Dlaczego mózg stwarza te ograniczenia? By chronić serce i samego siebie.”

Podobno sami nie jesteśmy w stanie zmusić się do wykorzystania w 100% możliwości naszych mięśni. Przy odpowiednim podejściu na treningu możemy przesunąć granicę, ale nigdy nie będzie to pełnia możliwości, które można wykazać na badaniu pobudliwości mięśni.

Na czym polega ów trening?

„Gdy będziesz po prostu próbować dać z siebie wszystko bez kontroli czy celu – będziesz skazany na niepowodzenie. Ręce, nogi, płuca – dużo wcześniej dostaną sygnał, że ciało zaraz zacznie się rozpadać, niż miałoby to miejsce w rzeczywistości. Dlatego tak wielkie znaczenie mają właśnie cel, kontrola i wsparcie.”

W skrócie mówiąc – kontrolowanie naszych „obrotów”, tego ile nam zostało do przejechania pozwoli przesunąć granicę bólu. Do tej mikstury trzeba dorzucić jeszcze gorący doping czy to widzów czy kogoś z ekipy i voila!

„Jeśli wiesz, ile cię jeszcze czeka albo chcesz pobić rekord o kilka powtórzeń czy kilka sekund, zaprogramujesz mózg, by pozwolił ciału dać z siebie troszkę więcej, zmniejszyć trochę bufor bezpieczeństwa. Wysiłek, który podejmujesz, nie ma przecież trwać w nieskończoność, ale masz punkt odniesienia – być lepszym o parę metrów, sekund, powtórzeń. To jest cel. Cokolwiek ambitnego chcesz osiągnąć – powinieneś go sobie wyznaczyć. Powinien być ambitny, ale nie nieosiągalny.”

Także wmawianie sobie w myślach w ferworze walki słowa „dam rady”, „dajesz, dajesz” czy różne epitety ;-) na niewiele się zdadzą. Wydaje się, że rządzi czysta matematyka. Aż tak głupi mózg nie jest. Musi mieć on wyłożony na tacy nasz REALNY plan, nasz KONKRETNY cel i wtedy być może otrzymamy od niego zielone światełko do działania.

Całkiem przyjemne spojrzenie na sprawę, kto nie wiedział, to się dowie, kto wiedział, ten przed nami ;-)

Zaprogramuj mózg- Onet.pl

Pozdrawiam,

Baba na rowerze :-)

p.s.

swoją drogą, kusi mnie, żeby kupić książkę Matta Fitzgeralda „Brain training for runners” nie wiem tylko czy ogarnę ten angielski ;-) czy ktoś już ma tą pozycję i poleca?