Co za stan !

with 4 komentarze

Dziś mnie się strasznie nic nie chciało.

Nawet wyjść na rower.

To przez tą pogodę, że jest wtedy, gdy sprzątam, a gdy kończę porządki ona sobie idzie. Ktoś z nas dwóch musi się przeorganizować ;)

Osiągnęłam raz kolejny stan, który błyskotliwie nazwałam :

Zbyt leniwa, żeby jechać do domu, zbyt aktywna żeby nic nie robić…

Po czym próbowałam walczyć z tą niemocą, czytając gazetę, przeglądając książkę, zwiedzając cały świat za pomocą facebooka i po godzinie nie wytrzymałam!

Pojechałam odwiedzić najbliższą rodzinkę, pogłaskać pieska, porozmawiać i wróciłam.

Jesień się zbliża.

Jest jeden plus tej pory roku i bynajmniej nie jest nią temperatura :P otóż… przestały latać te wstrętne stworzenia, które niczym oblubieńce wpadały mi co rusz! do oka.

Na wspomnienie lata wstawiam taką oto radosną fotkę ;-)

Łowiecki.
Łowiecki.

Baba na rowerze.

  • babie lato przed nami :P

    • Byle to oznaczało ciepłą jesień :P

  • Tobiasz

    Tylko kurde jest jeden minus tej jesieni. jeździć mogę tylko od rana kiedy jest strasznie picno bo kończę tyrkę o 19 :-(

    • Cóż, w tygodniu zostaną godzinne przejażdżki a jedynie w weekendy coś poratować honor rowerzysty :) a później przyjdzie czas na inne aktywności :D