Foto historia z mojego biegania przełajowego.

with Brak komentarzy

Czytania dużo nie będzie, pozwolę Wam się nacieszyć kontemplacją bez mojego szerokiego komentarza ;-)

Pies przewodnik, wybawca i bodyguard - Burzan
Pies przewodnik, wybawca i bodyguard – Burzan
Widok na Kramnicę, Obłazową (Przełom Białki) w oddali mieni się Babia Góra i masyw Gorc
Widok na Kramnicę, Obłazową (Przełom Białki) w oddali mieni się Babia Góra i masyw Gorc
Jesienne drzewka
Jesienne drzewka
Po wbiegnięciu na "szczyt" piękna panorama na Tatry
Po wbiegnięciu na „szczyt” piękna panorama Tatr
Jeszcze raz Tatry ;-)
Jeszcze raz Tatry ;-)
Ostatnia prosta...
Ostatnia prosta…
Moje ulubione miejsce do fotografowania :-) Super drzewo i piękne tło gór pienińskich
Moje ulubione miejsce do fotografowania :-) Super drzewo i piękne tło gór pienińskich
Droga do domu...
Droga do domu…

12-kilometrowa trasa miała zostać przebiegnięta. Więc włączyłam opcję 12km to reach w endomondo i biegłam. Diabeł mnie podkusił, żeby biec na trasę, którą z reguły jeżdżę na rowerze. No podkusiło cholerstwo! A ja na czczo, bez picia, bez batonika, pies miał łatwiej, co po chwila były jakieś kałuże – źródło życia ;-)

Jakość zdjęć nie powala, ale czego oczekiwać od kalkulatora…

Na koniec smaczki tym razem z aparatu ;-)

Dzisiejszy zmierzch :-)
Dzisiejszy zmierzch :-)
Przypomnę się jak wyglądam :D
Przypomnę się jak wyglądam :D
Nowe tło na fanpage'a!
Nowe tło na fanpage’a!

No to co, moi drodzy – dobrej nocy życzę oraz suchej i w miarę ciepłej jesieni jeszcze :-)

Baba na rowerze.