Podsumowanie

72 Przeczytano

Jesień dla nas, kolarzy to okres regeneracji, rozjazdów, urlopów oraz wycieczek krajoznawczych. Co ambitniejsi robią wyliczankę i odhaczają co udało się zrobić, gdzie wystartowali i jaką prezentowali formę.
Jesień dla nas, kolarzy to okres, gdy nadchodzą tłumnie nowości na przyszły sezon, coraz to nowsze i idealniejsze rozwiązania, dla tych o mniej zasobnym portfelu nastaje czas wyprzedaży, dzięki którym można odpicować swoją maszynę :-) i nie tylko, w okresie jesiennym jest najlepszy czas aby wyhaczyć ubrania lepszej jakości i w ostatnim rozmiarze na wyprzedaży.
Wreszcie, w tym pięknej porze roku spada z wielu z nas ciśnienie na wyniki, na wytop na ściganie się. Wreszcie nadszedł czas na hedonistyczne wycieczki, na których większość czasu schodzi na podziwianie widoków, przerwach na pogawędki i jedzenie :-) Choć pogoda letnia nie jest, to i tak jest ciepło jak na te końcowe miesiące roku.
Jesień to też czas, gdy powoli żegnamy się z rowerem na okres zimowy, wkraczamy w siłownie, kluby fitness czy zakładamy narty i szusujemy po białym puchu (jeśli raczy spaść, oczywiście…).

* * *

Jesienne Podhale :-)
Jesienne Podhale :-)

Więc teraz już nikt nigdy mi nie powie, że jesień jest brzydka i ponura!

Baba na rowerze.