75 Przeczytano
Pierwsza przerwa :)
Pierwsza przerwa :)

Po ponad godzinie ciągłego pedałowania i sprzeciwianiu się twarzowemu wiatrowi zatrzymałam się, żeby poprawić buffkę chroniącą kark przed przewianiem.

Nieczynna jeszcze ścieżka rowerowa
Nieczynna jeszcze ścieżka rowerowa

Po kończącym się zjeździe, gdzie podkręciłam prędkość średniej trasy ;) postanowiłam jechać aż do N.Targu nowo powstałą, ale jak się okazało nieczynną jeszcze ścieżkę rowerową (z projektu „Dookoła Tatr”). Ale co tam, nie takie rzeczy trzeba było robić ;)

Stan Szarej po 40km...
Stan Szarej po 40km…

…już za barykadą ;)

a tam, po lewej w tle widać sylwetkę fotografa ;)
A tam, po lewej w tle widać sylwetkę fotografa ;)

Jechałoby się cudnie tą ścieżynką równą jak stół, gdyby nie barykady co 200m. Musiałam zmienić bezpieczeństwo na zamachy na drodze :(

A na koniec, odnowienie aplikacji na kolano cierpiące cierpienia. To tu ma trafić snajper jak będzie zrzucał bombę!

Taping na kolanie
Taping na kolanie

Tyle foto historii. Pogoda nie dopisała na ładne fotki, a aparat tym razem miałam…hmm ;)

Baba na rowerze.