Po co komu paski silikonowe?

with 4 komentarze
Silikonowy pasek – rzecz mała ale niezbędna! (source: web)

Rzecz dzisiaj będzie dotyczyła silikonowych pasków w odzieży kolarskiej. Rzecz ta, a raczej jej brak siedziała mi  w głowie od piątkowego treningu, kiedy to cały czas musiałam poprawiać koszulkę, która mi podchodziła pod pachy z powodu braku paska silikonowego.

Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię, wręcz nienawidzę się zajmować poprawianiem  ubrań podczas jazdy. Wiecznie podciągające się na plecach koszulki, czy tak jak teraz na całej szerokości koszulka jechała mi pod pachy. Irytująca, mała, cholerna rzecz. Mam kilka koszulek i i kilka bluz, które w większości zaopatrzone są w takie hamujące przemieszczanie się koszulki paski. Jedną bluzkę będę musiała podesłać do attiq’a do podszycia ją takim paskiem.

Uważam, że takie paski powinny być wszyte w nawet najtańszych koszulkach z lidla, co do spodenek, to powiedziałabym, że lycra chyba nie ma aż takich zdolności przemieszczania jak cool dry, więc mogłoby się obejść bez nich (zwłaszcza, że niekiedy te paski są źle dobrane i zwyczajnie zbyt mocno uciskają na skórę pozostawiając śmieszne ślady).

Na koniec puenta – kupując, kobieto ładną, w kwiatki odzież na rower zwróć uwagę na paski i oszczędź sobie nerwów :-)

Baba na rowerze.