Niespodziewajka od Endomondo

with 2 komentarze

Czytając notatki (tfuuu) dostałam maila. Jako, że notatki nie są ciekawe, a konieczne do przyswojenia w jak najkrótszym czasie, otworzyłam tego maila i się zdziwiłam.

Posiadając konto zarówno na Strava jak i endomondo, przyzwyczaiłam się, że Strava motywuje (tudzież dobija) wiadomościami, w których podsumowuje treningi zrobione przez znajomych. Miło się więc zdziwiłam, gdy nadawcą było endomondo…

Graficzne podsumowanie miesiąca...
Graficzne podsumowanie miesiąca…

Lubię takie grafiki, tabelki i wykresiki, które się „robią same”, excel ostatnio za bardzo kojarzy mi się ze statystyką. Podsumowanie każdego tygodnia danego miesiąca, to jest dobra sprawa – widać jak na dłoni jak narastały godziny moich treningów i kiedy następował tydzień regeneracji :) Szkoda, że garmin ma tak ubogie „centrum treningowe” bo same liczby to czasami zbyt mało.

A endomondo – szkoda, że ma taki popieprzony system płatności za premium, które niby akceptuje pay pal, ale tylko to, które jest „spokrewnione” z kartą kredytową… No i takie podsumowanie przydałoby się o 4 dni wcześniej ;)

Baba na rowerze