Przepis na Kuleczki Mocy

87 Przeczytano

Ostatnio napomknęłam coś niecoś o tajemniczych kulkach mocy. Są to kulki zrobione z płatków owsianych, masła orzechowego i miodu. Dodatkową zaletą kulek jest to, że nie potrzeba do ich produkcji nic poza miską i łyżką. Żadnego piekarnika, mikrofali czy innych superdodatków kuchennych.

Tak. Na dobrą sprawę tu mogłoby się skończyć ;) Ale dla ciekawych nowego smaku podam przepis. I zdjęcia. Oryginalny przepis znajdziecie tu.

Potrzebne będą:

  • miseczka płatków owsianych (suchych)
  • masło orzechowe
  • miód (lejący)
  • kawałki czekolady /tak naprawdę to kawałki czego tylko dusza zapragnie/
  • wiórki kokosu /ja preferuję wiórki migdałów/

Cała rzecz rozchodzi się o proporcje. Najwięcej ma być płatków owsianych. Jak na złość, nie mogłam nigdzie ich znaleźć w 3 sklepach, więc kupiłam muesli i też się nadaje, bo jest więcej składników, których nie trzeba kupować osobno ;) Mamy więc salaterkę/miseczki do budyniu/ płatków muesli:

Miseczka suchych płatków muesli
Miseczka suchych płatków muesli

dodajemy do niej  około 1/2 zawartości słoika z masłem orzechowym i 1/4 (100g) małego słoika miodu,

Miód z biedrony i masło orzechowe z Tesco ;)
Miód z biedrony i masło orzechowe z Tesco ;)

na dobrą sprawę można dać własnoręcznie robione masło orzechowe, gdyż kulki są tak smaczne (smakują jak snickers) że szybko zostaną zjedzone i nie zostanie nic na później. Więc nie powinno się nic zepsuć.

Następnie dosypujemy drobno pokrojoną czekoladę:

Najlepsza część kulek ;)
Najlepsza część kulek ;)

oraz wiórki (co kto lubi, ja dałam migdałowe, według oryginalnego przepisu można dać kokosowe):

Wiórki migdałowe
Wiórki migdałowe

Zawartość miski mieszamy łyżką. Jest to dość istotne, bo za pierwszym razem pokusiło mnie pomieszania składników ręką, ale to absolutnie nie jest dobry pomysł, gdyż owsianka wraz z miodem i masłem klei się do ręki! Za drugim razem machnęłam łyżką i wymieszało się równie dobrze, a jak higienicznie ;)

Zawartość miski przed zamieszaniem
Zawartość miski przed zamieszaniem

Masa ma być nie za mocno lepka ani zbyt sucha, gdyż nie będą się z niej robiły kulki. Myślę, że gdy będziesz robić kulki, zrozumiesz o co chodzi z jej konsystencją ;)

Teraz najważniejszy moment – wyrabianie kulek. Podobnie jak wyżej, za pierwszym razem próbowałam robić to ręcznie i da się, ale tylko niepotrzebnie się obsmarujesz masą tu i ówdzie. Później spróbowałam „zeskrobać” pewną ilość masy na ścianie miski i wciąż skrobiąc tworzyła mi się kulka w łyżce:

Skrobanie masy wewnątrz miski
Skrobanie masy wewnątrz miski

Po wyturlaniu kulek (ilość zależy od ich wielkości, spokojnie mogą być wielkości dojrzałej śliwki) wkładamy nasze dzieła do zamrażarki na 30 minut, aby nieco stwardniały. Później można się nimi zajadać przed treningiem lub po nim, aby uzupełnić straty kaloryczne. Na treningi średnio się nadają, chyba, że nie przeszkadza Ci fakt, iż pod wpływem Twojego ciepła kulki zmienią kształt ;)

Talerz pełen mocy. Kulek mocy.
Talerz pełen mocy. Kulek mocy.

Wiadomym jest, że wszystkich kulek naraz się nie pozbędziesz, więc możesz (nawet musisz) przechowywać je w lodówce dla utrzymania konsystencji.

Smacznego!