Tatry Tour Piknik

with 4 komentarze

Postanowiłyśmy z Magdą powspierać naszych szlachetnych, zrobionych ze stali bohaterów ;) Przygotowałyśmy na tą okazję mocną kawę, kabanosy i ciasteczka. No cóż. Kabanosy nie cieszyły się wzięciem, widać PROSI nie lubią mięsa, tylko żelki i cukier ;) Tylko amatorom śni się schabowy na trasie :P

Niestety pogoda nas nie uraczyła, więc pracowałyśmy w ścianie deszczu przy akompaniamencie grzmotu z dodatkiem stroboskopu, dobrze, że jeszcze był Marcin, który akurat trafił na nas :D więc głupio było się bać ;)

Na szczęście kawę chcieli pić, więc wysiorbali do dna, później trzeba było lać inną kofeinę, coca-colę. Przypomniało mi się, że wzięłam sobie na drugie śniadanie banany dwa i poszły na kawałki i tyle je widziałam. No cóż, czego się dla ziomali nie robi :) Zapasy skończyły się nam po godzinie, przemoczone i trochę zmarznięte postanowiłyśmy zabrać manatki, za co przepraszamy tych, którzy jechali później.

Ale i tak byłyśmy wspaniałe :D

  • super pomysł! :)

    • :) chciałybyśmy powtórzyć wyczyn na TdP, ale prosi nie biorą od kibiców no i dzień powszedni… no to pech :D

  • Miroslav Klobas

    You were the best. That was an excellent idea! Many thanks to you. You cannot imagine how you improved our morale in that horrible storm. And you were giving away your products, big appreciation! The cake was excellent! [the drink I was not able to catch in time]. Miroslav / Czech Republic

    • Hey Miro!
      We’re cyclists too, so when we’re on tour, we would love to meet some crazy people cheering us up. I’m very happy that we could give away not only a products but also joy.
      That storm was really hard opportunity, but luckily no one was hurt.
      See you next year :))
      Paulina & Magda