Przełęcz Knurowska vol.1

with 2 komentarze

Mimo, iż nie miałam dzisiaj treningu w planie, wybrałam się z Magdą na Przełęcz Knurowską zrobić interwały. Każda swoje, więc jak pokonałyśmy TEN zakręt każda pojechała swoim tempem. Naturalnie, że ja żółwim :)

Wije się ta droga świetnym, równym asfaltem przez 5,5km, najeżona zakrętami ułatwiającymi jej pokonywanie. Uśrednione nachylenie to 5%, więc do przejechania przez każdego. Pod górę nie robi jakiegoś super wrażenia. Po prostu jedziesz sobie równym tempem, czekając niecierpliwie, kiedy będzie szczyt, bo masz wielką, coraz większą ochotę na zjazd :)

Niestety, musicie mi uwierzyć na słowo, byłam skupiona ścinaniem zakrętów, zdjęcie zrobiłam tylko na koniec :) Jest cudnie!

Przełęcz Knurowska, widok na Pieniny i zalew Czorsztyński (klik->strava)
Przełęcz Knurowska, widok na Pieniny i zalew Czorsztyński (klik->strava)

Polecam :D

Baba na rowerze.