10 wskazówek jak stać się lepszym kolarzem górskim

with 2 komentarze

Jedną z książek, które powinien przeczytać każdy rowerzysta, oprócz znanej już wszystkim Bibli kolarstwa górskiego J.Friela powinna być książka Jazda rowerem górskim, o której napomknęłam wcześniej. Czytając opinię na temat książki przed jej kupieniem spotkałam się z określeniem, że połowa książki to przechwalanie się autorów o swoich super zdolnościach, jakie posiedli a druga połowa to dużo oczywistości.
Zadałam sobie pytanie:

a co jeśli ci opiniotwórcy też posiadają już spore umiejętności i spodziewali się, że zaczną latać na rowerze?

I z uczuciem ryzyka ale i podniecenia kupiłam tą książkę. Absolutnie nie żałuję jej kupna, czytałam ją z wielkim zaciekawieniem w zimie, zapamiętywałam szczegóły, które miały przydać się na trasie w sezonie. Trudno jest streścić całą książkę tak, abyś się czegoś dowiedziała. Ale Lee McCormack podzielił się na Training Peaks paroma wskazówkami, dzięki którym jazda na rowerze górskim stanie się łatwiejsza i przyjemniejsza.

1. Wybieraj się na przejażdżki z ludźmi, których lubisz

Nie ma nic lepszego, jeśli czujesz się zestresowana jeździć z ludźmi, przy których czujesz się swobodnie, którzy nie dołują Cię i nie popisują się przed Tobą swoimi super umiejętnościami. Wybierz ludzi na podobnym poziomie zaawansowania, z podobnymi celami, których lubisz i odwrotnie :)

2. Pedały typu „platformy” są w porządku

W gruncie rzeczy platformy są wyznacznikiem prawdziwych technicznych umiejętności u mistrzów. Popatrz na tych szaleńców, co wyprawiają cuda na rowerach trialowych, widziałaś gdzieś pedały SPD? Jeśli nie czujesz się komfortowo w pedałach zatrzaskowych, nic na siłę – używaj płaskich, szerokich, najlepiej z pinami (wystające bolce). A do nich ubierz buty skejtowe, trekkingowe, do biegania albo najlepsze z nich – buty rowerowe przeznaczone na platformy.

3. Skróć swój kokpit

Znaczna większość rowerzystów odczuwa więcej przyjemności z jazdy oraz kontrolę nad swoim rowerem, kiedy zmienią standardowy mostek o długości 90-100mm na krótsze nawet 50 do 70mm. „Standardowe wyposażenie może jest dobre do jazdy na parkingu ale kiedy wjeżdżasz w kręte i wymyślne ścieżki – docenisz większy zakres ruchu i zaufania, które daje nam krótki mostek”. Cena mostków godnych uwagi zaczyna się od ~80zł do 300zł”.

Pinterest

4. Dobierz odpowiednią szerokość kierownicy

Jeśli Twoja kierownica w rowerze jest za szeroka – tracisz na zasięgu ruchu. Jeśli zaś kierownica jest zbyt wąska – tracisz na sile. Najlepiej, gdy kierownica do użytku wycieczkowo-zawodniczego jest na tyle szeroka, że ramiona odchodzą od klatki piersiowej pod katem 45 stopni. „Spróbuj wykonać stary, ale dobry test motocrossowców: połóż się na podłodze i zrób kilka pompek. Widzisz jak położyłaś ręce? To jest prawdopodobnie idealna szerokość kierownicy dla Ciebie.

5. Ustaw porządnie dźwignie hamulców

Większość rowerów posiada dziwne miejsca dla dźwigni hamulca. „Naprawienie” tej sytuacji pozwoli Ci poczuć się bezpieczniej oraz czuć kontrolę nad rowerem. Aby dźwignie były prawidłowo ustawione, powinnaś:

  •  używać tylko palca wskazującego do hamowania. Pozostałych palców używaj do trzymania chwytu
  • pierwszą kostkę palca wskazującego umieścić na końcu dźwigni
  • ustawić dźwignię hamulca pod kątem około 45 stopni

„Większość z was będzie musiała przesunąć dźwignię do środka, znacznie odsuwając je od chwytów. Jeśli nie możesz dosięgnąć dźwigni przerzutek, załóż je odwrotnie (?) tak, że znajdą się pomiędzy hamulcami a chwytem”.

Pinterest

6. Naucz się pedałować efektywnie

Jesteśmy tak zdrowe, jak nam styl życia pozwala, prawda? Nauczmy się więc wyciągać więcej mocy z naszych ciał. Zacznij od pedałowania – kiedy pedał zbliża się do samej góry, opuść piętę. Zanim pedał znajdzie się na godzinie 12, naciśnij na górze z biodra. To wydłuży fazę mocy i usunie martwy punkt. Ta technika działa zarówno w platformach, jak i pedałach spd.

7. Ciężkie stopy, lekkie ręce!

Powyższe hasło jest kluczem do bezpieczeństwa, efektywnej jazdy. Kiedy zjeżdżasz z góry, stań całym ciężarem swojego ciała na pedałach. Ręce trzymaj luźno na kierownicy (bez ciągnięcia, bez pchania). Stale dopasowuj swoje ręce aby utrzymać ich „lekkość”. Trzymaj pupę daleko za siodełkiem! Jeśli siedzisz na siodełku, lub zaciskasz je udami a Twój rower jedzie w stronę uskoku/ dropu – zabierze Cię ze sobą! To przypomina mi o…

8. Ustaw zawieszenie w rowerze

Zawieszenie – zarówno z przodu jak i z tyłu (jeśli posiadasz fulla) to świetny sposób na zwiększenie komfortu, kontroli, zaufania i zabawy. Złe ustawienie zawieszenia sprawi, że rower nie będzie sobie radził z nierównościami. Najlepiej niech ustawią Ci zawieszenie w sklepie, w którym kupiłaś rower. Jeśli nie chcą lub nie potrafią tego zrobić, udaj się do dobrego serwisu, lub jeśli masz zdolności „Zosi-samosi” weź instrukcję w ręce i podążaj za wskazówkami, które pozwolą Ci ustawić amortyzatory względem Twojej wagi i stylu jazdy.
Ustawienie zawieszenia wydaje się być skomplikowane, ale są pewne zasady:

  •  ustaw SAG (stopień kompresji amortyzatora, gdy siadasz na rowerze) – pozwolą Ci w tym o-ringi
  • ustaw odbijanie na możliwie najszybsze bez uczucia bujania
  • jeśli tam, gdzie jeździsz jest gładko, ustaw kompresję amortyzatora na sztywno lub na twardsze niż zazwyczaj (blokada na kierownicy lub na goleni)
  • upewnij się, że działanie przedniego amortyzatora jest zbalansowane z tylnim. Powinny być ustawione w podobnej miękkości i szybkości pracy
  • w momencie, gdy czujesz, że ustawienie jest dobre, przestań się bawić i idź pojeździć i miej z tego zabawę!

9. Opuść siodełko

Regulowane się sztyce są ogromnym ułatwieniem technicznym, lecz mało kto może sobie na takie pozwolić, więc zwykły szybkozamykacz też jest OK. Jadąc pod górę, jedź w swojej optymalnej pozycji, która nie przyprawia Cię o bóle kolan czy pleców oraz pozwala efektywnie pedałować. Kiedy nadchodzi czas zjazdów, opuść swoje siodło o kilka centymetrów. Manewr ten sprawia, że masz więcej przestrzeni do balansowania ciałem, co jest bezpieczniejsze (i daje mnóstwo zabawy). Jak się nauczysz zjeżdżać na opuszczonym siodełku – nie wrócisz już nigdy do wysokiej pozycji.

Pinterest

10. Jesteś zdenerwowana czy się boisz?

Jeśli chcesz przejechać specjalny odcinek, wiesz co masz robić, widzisz oczyma wyobraźni jak przejeżdżasz ten fragment i czujesz się zdenerwowana – lekko zaciska się w klatce – namawiam Cię do spróbowania. Nerwowość jest sygnałem, że Twoje ciało przygotowuje się do występu. Jeśli boisz się, ogarnia Cię lęk, który zaciska Ci żołądek – lepiej tego nie próbuj! Prawdopodobnie wykonasz jakiś ruch, który jest Twoim starym, złym nawykiem i prawdopodobnie zrobisz sobie krzywdę. Jeśli się czegoś boisz – nie rób tego.

Poświęć trochę czasu, aby dopasować rower do siebie. Jeździj z ludźmi, których lubisz, na trasy które są wymagające ale nie przerażające. W nogach utrzymaj balans. Baw się!