Endomondo PREMIUM nie dla rowerzystów

with Brak komentarzy

Jakiś (bardzo odległy) czas temu dostałam od jednego z moich lubisi dostęp do konta PREMIUM na endomondo. Czym jest endomondo chyba tłumaczyć nie muszę, pewnie część z Was (ta mniej usportowiona, raczej hobbystyczna lub turystyczna) korzysta z tego rejestratora aktywności fizycznej. Nie będę rozwodzić się nad różnicą między endomondo a stravą, gdyż nie o tym chciałam napisać.

Konto PREMIUM miałam okazję użytkować przez miesiąc i bacznie obserwowałam różnicę między zwykłym kontem a kontem PRO, które posiadam na swoim telefonie.

Oto główne różnice:

Informacje pogodowe, oraz ilość "nawodnienia"
Informacje pogodowe jako  dodatek w koncie PREMIUM

Czy informacje pogodowe są warte kilkunastu złotych? I tak i nie. Dla osób nie trenujących nie sądzę, żeby to miało jakieś istotne znaczenie. Osobom trenującym, zapisującym dzienniczki aktywności ułatwia zapamiętanie w jakich warunkach odbywali trening. Garmin tą cechę daje za free, na stravie nie widziałam.

Praca serca w zakresach tętna
Praca serca w zakresach tętna

Kolejnym dodatkiem, który otrzymujemy w koncie PREMIUM jest wykres słupkowy, pokazujący ile czasu (procentowo) spędziliśmy w danej strefie tętna. Ciekawe, pod warunkiem, że ktoś posiada czujnik tętna kompatybilny ze smartfonem lub urządzenie typu garmin/polar/suunto, z którego możemy zgrać dane treningowe na platformę endomondo. Kolejny plusominus, który rzutuje na ocenę końcową.

Forma w kilokaloriach wg endomondo
Forma w kilokaloriach wg endomondo

W zasadzie z tego wykresu korzystałam rzadko, gdyż właściwie nie wiem co on przedstawia. Pokazało mi wartości z trzech miesięcy, a gdzie następne? Bezużyteczne.

Współzawodnictwo jako dobry motywator według endomondo
Współzawodnictwo jako dobry motywator według endomondo

Kluczem do sukcesu jest motywacja. Endomondo takim wykresikiem chce nas zmotywować do podnoszenia swoich poprzeczek zestawiając nas ze wszystkimi naszymi znajomymi, którzy coś przebiegli. Mam kilku znajomych, którzy głównie jeżdżą na rowerze z endomondo i nie ma ich na liście, więc wniosek jest prosty.

Plany treningowe - tylko dla biegaczy
Plany treningowe – tylko dla biegaczy

Endomondo w pakiecie PREMIUM chwali się dostępnością planów treningowych. Faktycznie, ma je, ale TYLKO DLA BIEGACZY. Sprawdziłam kilka propozycji, jest fajnie rozpisane dla kompletnie zielonych. Ale gdybym chciała biegać według komputerowego planu, wybieram całkowicie bezpłatne motivato.pl .

Podsumowanie:

jeśli jesteś głównie rowerzystą, pływasz, lub jeździsz na rolkach i myślisz o zmienieniu konta w endomondo na płatne – nie przepłacaj, bo nie otrzymasz nic w zamian, co uprzyjemniłoby Ci korzystanie z płatnego endomondo. Kolejną przeszkodą w pełnym użytkowaniu z płatnego konta jest fakt, że i tak powinnaś/powinieneś posiadać czujnik tętna na bluetooth albo urządzenie treningowe np garmin edge, z którego możesz zgrać trening z danymi o pulsie. Do tego płatna platforma przeznaczona jest tylko dla osób biegających. Więc jeśli biegasz tak jak ja – głównie jesienią/zimą i podobają Ci się dwa nowe wykresiki oraz plany treningowe – możesz zainwestować kilkanaście złotych w endomondo. Jednak ze swojej strony polecę Ci motivato.pl, o którym pisałam wcześniej. Osobiście nie skorzystałam w ogóle z tego miesiąca, gdzie mogłam dowolnie skorzystać z planów treningowych, gdyż zbiegło się to z pełnią sezonu rowerowego. Gdybym nie znała motivato, to pewnie załamałabym się, ale naprawdę – nie ma czego żałować.

Mówiąc krótko – nie polecam płatnej wersji endomondo PREMIUM.

Ocena końcowa:

3/10

Baba na rowerze.