11 zdjęć z dzisiejszego dnia, które sprawią, że pokochasz fotografię

128 Przeczytano

Grudniowy czas przymroził co niektórych zapał do kręcenia na zewnątrz, w tym mnie. Inni zaś zatwardziale kręcą i nie marudzą. Chwała im za to!

Gdy 3 tygodnie temu nabawiłam się urazu, tak naprawdę z niewielkimi epizodami uprawiałam sport. Lenistwo jest uzależniające podobnie jak czekolada, tylko że przez brak ruchu komputer i zasoby internetu nagle się skurczyły i zaczęłam się nudzić. Jest to straszne uczucie. Energia Cię roznosi, a Ty nie możesz! „Eee tam nie mogę! Idę pobiegać” i wracam jak pies z podkulonym ogonem, bo nie wyleczony jeszcze mięsień boli i rwie. OK. Skoro tak. Dałam sobie luz, jedyne co pozwoliłam sobie robić, to ćwiczenia wprowadzające do kalisteniki. Kalistenika zamiast siłowni. Też to jakaś zamiana, a inwestuje się tylko raz – 45 zł w książkę. Jeśli wytrwam, to będę ją ćwiczyć cały czas.

Ale ja nie o tym.

Ostatnio cierpię na niedobór czasu, mimo iż mam wolne od pracy. Dlatego tak u mnie cicho, choć staram się tak całkowicie nie znikać. Dzisiaj zamiast jakiegoś odkrywczego tekstu pokażę Wam, dlaczego kocham kolarstwo i fotografię.

Kolarstwo, kolarz, rower, okoliczności przyrody przy dobrym fotografie nabierają blasku i tworzą ten rodzaj sztuki, nie do podrobienia.

Instagram, gdy tylko się ma super obserwowanych użytkowników codziennie dostarcza mi kolarsko-fotograficznego orgazmu.

Codziennie można zobaczyć mnóstwo pięknych zdjęć z mnóstwa zakątków na świecie, o których przeciętny człowiek nie ma pojęcia.

Emocje, praca, wysiłek, nagroda. Co będzie dzisiaj Twoją nagrodą?

Nie zapomnij o dobrym zdjęciu!

View this post on Instagram

Garden of the Gods with @lauraomeara

A post shared by Castelli Cycling (@castellicycling) on

Dlatego zazwyczaj ci, którzy jadą ze mną na trening mają fajne zdjęcia, mnie to cieszy, ale czasami mi smutno, że ktoś mi nie potrafi zrobić fotki TAKĄ, JAK JA CHCĘ – tylko robi mi „to coś”.

View this post on Instagram

Afternoon ride #babanarowerze #autumn #fall #cycling

A post shared by Siymia (@baba_na_rowerze) on

Uchwycenie momentu nie jest taką prostą sprawą, nieźle trzeba się ucykać fotek i uszukać kadrów, żeby coś wyszło tak, jak tego chce fotograf. Obycie dużo ułatwia, poszukiwanie nowych metod (np.dłuższe czasy) daje dużo nowych wrażeń.

Tak naprawdę, nierzadko ze 100 czy 200 zdjęć wychodzi jedno, ale ŚWIETNE.

Fotografia jest też świetnym sposobem dokumentowania wycieczek czy krajobrazów, których słowa nie opiszą tak dokładnie jak zrobi to obiektyw aparatu.

…należy pamiętać, że nie trudno zrobić jest „śmieciowe” zdjęcie, które nikogo nie zachwyci a przypadkiem można zrobić zdjęcie, które będzie podobało się Tobie i społeczeństwu przez długi czas!

View this post on Instagram

Into the fog. Via @r_adventurist

A post shared by Castelli Cycling (@castellicycling) on

Czy wystarczająco mocno rozkochałam Cię w fotografii? :)

Baba na rowerze

PS.

Ktoś może polecić użytkowników na instagramie do obserwowania? Mój profil można zobaczyć klikając ikonkę po prawej ;)