Rozciągać się czy nie rozciągać?

329 Przeczytano

Czy rozciąganie nam, kolarzom/rowerzystom jest potrzebne? Są dwa główne powody, dla którego warto się rozciągać.

1. Przyjmowanie opływowej sylwetki najlepiej jak tylko się da skutkuje komfortem oraz poprawą wydajności.
2. Pomoc mięśniom w regeneracji i zmniejszenie prawdopodobieństwa nadwyrężenia stawów.

Rozciąganie po treningu/jeździe/wyrypie ma korzystny wpływ na nasze ciało, ponieważ „kolarsko używane” mięśnie ulegają skracaniu. Główną wykonywaną pracą jest praca koncentryczna mięśni nóg (czyli zginania stawów) podczas ciągłego pedałowania, gdzie nie następuje żadne zwiększenie zasięgu ruchomości stawu. Pozycja pozostałej części ciała może ulegać znacznym zmianom zależnie od roweru (inna pozycja jest na rowerze górskim, inna do TT a inna w rowerze szosowym), ale zakres ruchu kończyn dolnych jest wciąż ten sam.

Oznacza to, że mięśnie nóg są piekielnie silne ale i również mocno skrócone i napięte.

Wielu kolarzy/rowerzystów narażonych jest na problemy związane ze skróceniem mięśni tylnej grupy uda (ang. hamstrings). Wiąże się to z pociąganiem przez te mięśnie miednicy ku dołowi co sprawia, że dolny odcinek kręgosłupa ustawia się w mało komfortowej pozycji.

Mięśnie tylnej grupy uda /hamstrings/

Jeśli Twoje mięśnie hamstrings (zaliczamy do nich mięśnie: półścięgnisty, półbłoniasty oraz dwugłowy uda -funkcje mięśni w linku) uniemożliwiają Ci dotknięcie dłońmi podłogi bez zginania nóg w kolanach, możesz być niemal pewna/y dokonanego obniżenia wydajności na rowerze.

Dłuższe mięśnie grupy tylnej uda pozwolą Ci osiągnąć coś więcej niż pozycję aero, giętkie mięśnie łydek odwdzięczają się dużo mocniejszą siłą.

Powtarzalność ruchów w kolarstwie sprawia, że wiele mięśni i stawów „czuje się” ignorowane, więc jeśli Twoją główną aktywnością fizyczną jest tylko kolarstwo, wiele Twoich mięśni jest (i takie też się czują) zaniedbywane. Rozciąganie zapobiegnie procesowi osłabienia się stawów oraz zmniejszy podatność na urazy podczas podejmowania aktywności poza rowerowej. Propozycje ćwiczeń rozciągających podałam we wpisie Kilka rzeczy, o których nie powinniście zapomnieć po ciężkiej wyrypie.

Jeśli chodzi o badania naukowe na temat rozciągania po treningu, nie ma w tej kwestii jednoznacznego stanowiska. Część badaczy twierdzi, że rozciąganie nie zapewnia zwiększenia wydajności kolarzy a przydaje się jedynie w przybieraniu pozycji aerodynamicznej na rowerze. Ciekawy artykuł antyrozciąganiowy można przeczytać tutaj.
Inni badacze z kolei wierzą, że elastyczne mięśnie minimalizują stres, który wytwarza się w ciele podczas intensywnego wysiłku (np. zawodów), co z kolei sprawia, że elastyczni poruszają się szybciej i dłużej. Jedno, co jest pewne, to to, że gibkie ciało jest podstawą zdrowia ogólnie (nawet jeśli nie jedziesz szybciej na czasówce).

Pamiętaj, aby nie przesadzać z rozciąganiem! Podobnie jak ze wszystkim najważniejszy jest „złoty środek”.

źródło

Baba na rowerze