Reorganizacja planu tygodnia

with Brak komentarzy

Bliżej ciepłego sezonu, pora sobie usystematyzować tydzień. Złapałam poniekąd zajawkę na maratony MTB, poniekąd chcę wiedzieć o czym piszę zarówno tutaj jak i na velonews.pl. Wymagać to będzie ode mnie jakiegoś planu, który powinien się wypełniać z moimi celami na sezon.

Niedzielamaraton/zawody – jako, że większość amatorów pracuje aż do soboty, z myślą o nich (na moje nieszczęście) większość zawodów odbywa się w niedziele. Mam nadzieję, że maksymalnie 2 niedziele w miesiącu będę przeznaczać na interesy kolarskie, pozostałe na wartości hedonistyczne.

Poniedziałekwolne. Wiadomo czemu. Ale to nie będzie takie wolne i nic nie robienie, tylko spokojne rozciąganie i wzmacnianie górnej partii ciała. To ma nieść ze sobą długofalowe korzyści zdrowotne (nie tylko podrzucanie koła do góry ;) )

Wtorek,  

środa,          —->  jakieś tam intensywne treningi.

czwartek /

Piątekluźny dzień. Ileż można się przeforsowywać? :)

Sobota – jeśli zawody odbywają się w niedzielę to w sobotę lekkie przetarcie. Jeśli zaś jest to sobota zawodnicza, to wiadomo – byle od startu do mety. Jeśli zaś wypada to wolny weekend, to co najmniej raz w miesiącu robię sobie pół dnia lub cały dzień wycieczki. Takie z plecaczkiem. O. Czy to szosą, czy MTB. Zależy, czy trafi się kompan do wspólnych wojaży.

Wygląda ambitnie. Teraz w tym moja siła i wola, aby nie tylko wyglądało, ale i sprawnie działało.

Będzie dobrze :)

Baba na Rowerze