Co zabrać ze sobą na zawody i jak niczego nie zapomnieć?

345 Przeczytano

Niektórzy już zainaugurowali sezon startowy, niektórzy czekają na pierwszy start w sezonie. Oprócz dreszczyku emocji, gdzie stoimy z formą po przepracowanej zimie lub niepewność jak sobie poradzimy, jeśli jest to pierwszy start w życiu w maratonie MTB czujemy niepewność kładąc się spać lub wychodząc wczesnym rankiem i mamy z tyłu głowy:

czy zabrała(e)m wszystko?

A gdyby tak skorzystać z mojego i cudzego doświadczenia i wydrukować sobie listę (po wcześniejszej modyfikacji), która zawiera pozycje, które pozwolą nam spać ze spokojną głową? Pozycje zawarte w liście mogą a nawet powinny ulec modyfikacji pod siebie, każdy z nas ma inne potrzeby i rzeczy, bez których się nie obejdzie oraz takie, które nie znajdą racji bytu w torbie podróżnej.

Listę warto pogrupować, otóż ja dzielę ją sobie na 3 części:

  1. Czynności, które wykonuję przy rowerze dzień przed zawodami / wyjazdem

  2. Pakowanie właściwe – rzeczy potrzebne do komfortowego ścigania się i regeneracji

  3. Jedzenie

Jak nietrudno zauważyć, kolejność tej listy jest nieprzypadkowa. Jeżdżąc na rowerze w ciągu tygodnia wiem, że jest on sprawny lub nie. Z naprawami nie ma co czekać do ostatniej chwili, gdyż serwisanci w sezonie mają pełne ręce roboty. Odkładanie rzeczy na ostatnią chwilę nigdy nie jest dobre. Jeśli rowerowi nic nie dolega, w zasadzie jedynymi czynnościami, które musimy wokół niego zrobić są:

  • umycie roweru – najlepiej działający rower, to czysty rower. Im mniej błota i kurzu w ruchomych komponentach, tym wolniejsze ich zużywanie się. No i na czystym, wolnym od błota rowerze łatwiej zauważyć (tfu, tfu!) potencjalne uszkodzenia wynikające z eksploatacji (przecięte opony, złamana rama czy inna część roweru)
  • napompowanie kół – powietrze lubi sobie uciekać z kół. Zwłaszcza, gdy napompujemy nabojem CO2. Do tego, gdy sprawdzisz pogodę, warunki na trasie, które zazwyczaj ktoś sprawdza i daje cynka na trasie, możesz dostosować ciśnienie do panujących warunków (o ile komuś naprawdę ufasz)
  • nasmarowanie łańcucha – właściwie nasmarowany łańcuch nie powinien nas rozczarować na trasie. No i kto to widział jeździć z suchym na wiór łańcuchem na zawodach?
  • przypięcie numeru startowego (jeśli jest już odebrany) – na spokojnie, bez napinki, wyciągasz zipy, czy trytytki i oszczędzasz sobie jednej dodatkowej czynności przed startem

 

Niespodzianek większych nie powinno być z taką ściągą :)

 

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Siymia (@baba_na_rowerze)

Te podstawowe czynności powinny wystarczyć, aby mieć spokojną głowę nazajutrz. Można też nasmarować amortyzator, jednak nie jestem pewna czy trzeba je smarować co tydzień i jaki to ma wpływ na pracę amortyzatora. Najlepiej zapytać się zaufanego serwisanta. Zasada jest jedna: masz jechać na rowerze i równocześnie „nie czuć” jego obecności. To są cechy idealnie pracującego roweru. Jeśli coś przeszkadza i nie pozwala się skupić, znaczy, że najwyższa pora aby z tym coś zrobić, póki serwis jest jeszcze czynny.  

 

 

Po sprawdzeniu i przygotowaniu roweru pora na pakowanie właściwe. Pod tym pojęciem rozumiem wszystkie niezbędne rzeczy, które trzeba zabrać ze sobą, aby sobie zapewnić komfort na trasie.

Jak spakować się dobrze na zawody?/ How to pack for competition? #bikepacking #pack #competition #babanarowerze #pakowanie #zawody Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Siymia (@baba_na_rowerze)

Oto lista potrzebnych mi rzeczy:

  • odzież podstawowa: koszulka + spodenki + okulary + skarpety + biustonosz + rękawiczki + buty + kask
  • odzież dodatkowa – zależna od pogody. Mogą to być: kurtka, kamizelka, ocieplacze, bluza lub po prostu potówka. Generalnie im cieplej, tym mniej rzeczy zabieramy ze sobą i mamy więcej miejsca na inne rzeczy :) Jeśli niezły z Ciebie kocur, weź ze sobą druga koszulkę klubową, którą z dumą zaprezentujesz na podium ;)

;)

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Siymia (@baba_na_rowerze)

 

  •  akcesoria: pasek HR + garmin. Ze względu na ich wielkość, łatwo o nich zapomnieć! Kto jeździ z telefonem i uruchomionym w nim aplikacji, warto wziąć woreczek strunowy, aby zapobiec namoczeniu telefonu. Warto też zabrać kilka dodatkowych zipów/trytytek. Ich zastosowanie jest tak wszelakie, że właściwie poprzestanę na tym, że warto je mieć. Jak nie Tobie, to komu innemu mogą się przydać Ważnymi dodatkami, które trzeba mieć to zestaw naprawczy: dętka, multitool, łatki. Ja to wszystko wożę w torbie podsiodłowej, więc raz zapakowane nie wymagają pamiętania o nich. Choć wydaje mi się, że można od czasu do czasu zmienić dętkę…
  • kosmetyki: krem na obtarcia, żel do mycia i szampon (małe, podróżne buteleczki), ręcznik – wierzcie lub nie, ale prysznice się zdarzają. Można też wziąć kosmetyki typu maść rozgrzewająca czy powysiłkowa
  • 2 worki na śmieci. Jeden na brudną odzież a drugi na brudne buty, aby nie zabrudzić torby/plecaka brudną odzieżą i chronić przed stęchlizną. Po co dwa? Nie można tego włożyć do jednego worka? Można ale ja mam taką torbę, która ma osobną przegródkę na buty, tak samo plecak. Więc buty i odzież ląduje w innej przegrodzie, w osobnych workach
  • portfel z pieniędzmi. Lub same pieniądze. Choć dokumenty też mogą się przydać. Jak czegoś zapomnisz zabrać, to możesz to kupić. Ale lepiej się porządnie przygotować do pakowania.
  • woda niegazowana, co najmniej 2L. Posłuży Ci do napełnienia bidonów i obmycia się z trudów wyścigu.

Według mnie, wyżej wymienione rzeczy to absolutne minimum. Zależy, czy na miejsce zbiórki musisz dojechać, czy podjadą po Ciebie pod dom, możesz zapakować tyle rzeczy, ile uważasz za potrzebne.   Kolejną część zostawiam sobie połowicznie na wieczór przed wyjazdem i poranek. O ile poprzednia, dość długa lista powinna się zmieścić przy umiejętnym pakowaniu do jednej torby lub większego plecaka, o tyle jedzenie zabieramy do osobnej torby. Z reguły rowery wraz z torbami lądują w tyle samochodu, jedzenie warto mieć przy sobie, choćby po to, żeby o właściwej godzinie zjeść posiłek przedstartowy.

  • bidony z napojem – jeśli stosujesz iztoniki, nasyp wymaganą i sprawdzoną przez Ciebie ilość proszku do bidonu ale nie zalewaj ich wodą. Zrobisz to dopiero na miejscu. Po co masz dźwigać niepotrzebnie pełne bidony? Bidony możesz zabrać do torby przeznaczonej na jedzenie, lub włożyć do koszyków w rowerze
  • żele, batony, banany – czyli wszystko, co może Ci się przydać w ferworze walki o przetrwanie. Pamiętaj, zawsze lepiej nie zjeść wszystkiego, niż głodować na trasie!

    Kulka mocy! Power ball!

    Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Siymia (@baba_na_rowerze)

Jak widać, jest tego sporo. Ale to tylko słowa. Zawartość ta nabiera realnych kształtów do zaakceptowania, w zależności w co je pakujesz i jak je pakujesz. Czego zapomnisz zabrać, możesz zastąpić czymś kupionym na stacji benzynowej, jednak lepiej oszczędzić sobie stresu. Z wymienionym wcześniej „pakietem” zazwyczaj mieszczę się w małej torbie treningowej lub plecaku o podobnej wielkości + torba na jedzenie + rower i ja. Wychodzę z założenia, że im mniejsza torba, tym bardziej potrzebne rzeczy w niej lądują :) Może się mylę, ale dotychczas udawało się mi zabrać wszystko, zapominałam tylko na moje szczęście o wodzie, którą można wszędzie kupić.

Powyższa lista dotyczy nie tylko zawodów ale też wypadu na cały dzień. Tylko wtedy ubrania sportowe/startowe mamy na sobie a higieny dopełnimy po powrocie do domu, więc bierzemy tylko te rzeczy, co na zawody + więcej jedzenia do plecaka. Na koniec dostaniecie tą samą listę bez opisów, którą sobie możecie skopiować, zmodyfikować według własnego uznania, wydrukować i powiesić w widocznym miejscu.

Szerokiej drogi!

Baba na Rowerze


Lista rzeczy potrzebnych na zawody/wypad jednodniowy:

1. Czynności okołorowerowe:
  • umyj rower!
  • napompuj koła!
  • nasmaruj łańcuch / amortyzator/ części ruchome
  • przypnij numer startowy
2. Pakowanie właściwe:
  • ubrania startowe + buty+kask
  • dodatki odzieżowe
  • pasek HR, licznik, paski zip i zestaw naprawczy
  • kosmetyki i ręcznik
  • 2 worki na śmieci
  • portfel z $ i dokumentami
  • woda niegazowana 2L
3. Jedzenie:
  • bidony z izotonikiem
  • batony, żele, banany
  • jedzenie przedstartowe
  • odżywka białkowa, coś słonego
  • napoje na drogę: woda, kawa/herbata/ coca-cola