Pomysłowy rok 2017

with 2 komentarze

Nie da się ukryć, że nastał kolejny Nowy Rok. Już 2017. Zwyczajem się już stało, że narzucamy sobie jakieś cele, które chcemy zrealizować. Nie ominęło to również mnie, jednak nie nazywam ich noworocznymi postanowieniami, gdyż to, co chcę zrobić, w planach mam od dłuższego czasu.

Przede wszystkim postanowiłam zainwestować w rozwój zawodowy, poniekąd również osobisty. Wymagać to będzie ode mnie niezłego samozaparcia i dużej cierpliwości. A z tym różnie u mnie bywa.

Rowerowo też nie zamierzam spocząć na laurach. Wprawdzie rezygnuję z wszelakiego rodzaju maratonów czy wyścigów dla amatorów. Jednak trwający już kilka miesięcy test siodełka ma mnie przygotować do dłuższych dystansów (nie, nie zmieniam się w ultrasa) i spełnienia marzeń o podróżach.

Podróże

Nie marzy mi się kilkumiesięczny pobyt w egzotycznym kraju, gdzie objuczona niczym wielbłąd przemierzam wszerz stepy. Nie stać mnie na taką fanaberię no i nie lubię samotności. Bardziej spodobała mi się wizja ultra light bikepackingu, która świetnie z kolei dogaduje się z wizją micro adventures – czyli mini przygodami. W skrócie oznacza to weekendowe wypady spakowane na lekko w pobliskich, jednak obcych terenach. Krajowych lub przygranicznych. Wystarczy na reset a i doświadczy wielu wrażeń.

Miejsca, które mam pod lupą na 2017 rok to między innymi:

  • single w Świeradowie Zdroju
  • Park Magurski
  • małopolskie uzdrowiska /Piwniczna Zdrój, Muszyna/
  • Jura Krakowsko – Częstochowska
  • trzy jeziora w Tatrach Słowackich / Velicke Pleso, Popradske Pleso, Strbske Pleso/ do nich wiem, że można wjechać rowerem szosowym. Jak dowiem się o jakimś innym, które jest po drodze, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby i tam podjechać
  • eksploracja terenów zarówno Polskich jak i Słowackich
  • wycieczka w systemie „od wschodu do zachodu słońca”

Wymienione punkty są takimi punktami honoru dla mnie. Niewykluczone, że znajdzie się coś równie pięknego, urokliwego, jeśli tylko ktoś z Was mi podpowie kierunek.
Zwiedzone miejsca sowicie obfotografuję i opiszę, tworząc z nich przewodnik on-line, żebyście mogli z niego skorzystać.

W zdrowym ciele zdrowy duch

Poza tym, chciałabym móc nie zaniedbywać własnego organizmu na przerwę od wiosny do jesieni i wzmacniać organizm ćwiczeniami. Rower ma wiele zalet, w sumie wszystkie do mnie przemawiają, jednak nie da się już dłużej ukrywać, że mocno upośledza nasze ciało. Kiedyś bardzo lubiłam grać w kosza, pora sobie przypomnieć, jak się w niego gra :)

A Wy co chcielibyście zrobić w 2017 roku?