Mgliście, deszczowo i wietrznie. Oto moje Roubaix
with 2 komentarze

Nastał kwiecień, a wraz z nim dłuższe dni. Wszyscy wiemy co to oznacza. Rower, rower, rower! W tym roku, wyjątkowo inaczej niż ostatnie 3 lata, wysiaduję godziny dopiero na świeżym powietrzu. Skutkiem tego jest ciągle bolący kark, odzwyczajony od pozycji … Read More

Poźno zimowa wycieczka na Treku Stache
with Brak komentarzy

Żeby ruszyć w jakikolwiek sposób z treningami, wymyśliłam sobie plan treningowy na marzec. Wyszedł mi bardzo ambitnie, niemal zawodowo. Już wtedy wiedziałam, że jak zrobię połowę z tego, to będzie dobrze! Zaczęło się od tego, że plan zawładnięcia światem i rozpoczęcie … Read More

Test Friela
with Brak komentarzy

Zmobilizowałam się do wykonania testu Friela, żeby zobaczyć jak mój organizm radzi sobie z obciążeniem. Była to ciężka przeprawa, ale test Friela zawsze taki jest. Dość trudno jest się wstrzelić w 20 minut mocnej jazdy. Czas się wtedy dłuży niemiłosiernie, … Read More

Zimowe, błotne kręcenie o poranku
with Brak komentarzy

Po około 5-cio miesięcznym rozbracie z rowerem górskim, dzisiaj w pierwszy dzień wiosny, znaczy zimy uzbrojona w bojowe nastawienie wyruszyłam na małą, górską przejażdżkę. Będąc poza granicami kraju naoglądałam się zdjęć Aśki (MotherBiker) i stwierdziłam, że przy korzystnym czasie pracy … Read More

Warsztaty treningowe w Bike ID
with 2 komentarze

Geneza wyjazdu do Krakowa… Im bliżej było wydarzenia tego weekendu, tym bardziej mi się nie chciało tam jechać. Kilka dni temu wróciłam z Wiednia i jak widziałam jak opornie się wkręcam w stary rytm, tym bardziej szkoda mi było spędzić … Read More

Syndrom „pętli”
with Brak komentarzy

Kiedyś przyznałam się Wam do takiej choroby, gdzie lubię sobie dokręcać do okrągłych cyferek. To nie jedyna moja „choroba”. Jest szereg innych objawów charakteryzujących cyklozę. Kolejną cechą, która mnie określa jest tzw. „syndrom pętli”. Syndrom pętli W ciągu całego sezonu … Read More

Czy w sporcie naprawdę chodzi o endorfiny?
with 2 komentarze

Jeżdżę już kilka lat. Ale tak naprawdę największą przyjemność treningów odczuwałam dopiero, gdy oprócz mnie i roweru dodatkowa osoba lub grupa osób tworzyła rowerowe stadko. Początki były trudne, odwagę miałam tylko jechać z młodzieżą na ichniejsze treningi, bo wiedziałam, że … Read More

Babska Tygodniówka #26
with 2 komentarze

Pierwszy tydzień czerwcowego wyzwania był dość upojny. Sprzyjająca pogoda (doczekałam się upałów) pozwoliła wykręcić grubo ponad 300km w ciągu tygodnia. Jak na mnie wynik ten był super. Zrobiłam „zapas” na kryzysowy tydzień. Drugi tydzień był tygodniem, gdzie minimalne 250km osiągnęłam … Read More

Babska Tygodniówka #25
with Brak komentarzy

Pogoda jaka była, taka była. Można było to zobaczyć w poprzedniej tygodniówce. Kolejny tydzień był dokładnie „złym miłego początkiem” (parafraza taka) i od czwartku zaczęłam ratować sytuację treningową. Szarpnęłam się na 4 jazdy pod rząd. Pierwsze dwie – krótkie i … Read More

Babska Tygodniówka #24
with Brak komentarzy

Spojrzałam na kalendarz Stravy i zobaczyłam wielkie nic. W zeszłym tygodniu nakręciłam lekko ponad 70km i to w dwa dni. Trochę mało. Ale sami wiecie jaka jest aura. Nie walczę o wyższe cele, żeby zaciskać zęby i jeździć nawet w … Read More

1 2 3 4